Nasza gazetka ukazuje się od
1996 roku. Tak mówi nasza opiekunka pani Iwona Korniluk. My tych czasów
nie pamiętamy, bo jesteśmy bardzo młodzi, ona – tak, choć też jest jeszcze
młoda ;-). W tym roku szkolnym, jak widzicie, obchodzimy jubileusz -10 lat
istnienia! Będziemy musieli jakoś to uczcić. Na razie zbieramy pomysły.
Pierwszy numer nosił tytuł „Bez tytułu”.
Miało być to tylko na początek. Ale zostało do dziś. Ogłoszono nawet,
ponoć, konkurs na nazwę dla czasopisma, ale albo nie było pomysłów, albo
były kiepskie (nie było wtedy nas) i tak „Bez tytułu” pozostało. Dziś nie
wyobrażamy sobie, żeby nasza gazetka mogła nazywać się inaczej.
Początki były trudne. Maszyna do pisania,
ręcznie przepisywane teksty, dużo grafiki, wcale nie komputerowej,
szukanie możliwości skserowania gazetki, szkoła nie miała wtedy ani ksero,
ani komputera.
Formuła pisma zmieniała się
z latami, z jej redaktorami. Przewinęło się już przez redakcję kilka
pokoleń uczniów. Tylko opiekunka gazetki pozostaje wciąż ta sama.
Staramy się utrzymywać na jak najwyższym
poziomie, przyciągamy czytelników ciekawymi artykułami z życia szkoły,
błyskotliwym dowcipem, czasem ironią no i licznymi konkursami z cennymi
nagrodami, np. grą komputerową, którą w ubiegłym roku szkolnym wygrał
Przemek Wojtczak z klasy IIa. Każdy znajdzie coś dla siebie.
Nasza gazetka jest miesięcznikiem (czasami
nam to nie wychodzi i wtedy ukazujemy się co dwa miesiące). Wydaliśmy
także kilka specjalnych numerów, np. z okazji Wojewódzkiej Inauguracji
Roku Szkolnego 1998/1999 połączonej z oddaniem do użytku naszej nowej
szkoły, co roku wydajemy specjalny numer gazetki w maju z okazji Święta
Szkoły, numer poświęcony Szkolnym Teatraliom, które od 3 lat organizuje
nasza opiekunka, a my objęliśmy nad nimi patronat medialny, numer
walentynkowy. Bardzo podobał nam się numer specjalny-pożegnalny, który
zredagowaliśmy dla naszego byłego dyrektora pana Andrzeja Mierzejewskiego,
który odszedł na emeryturę. Redakcja zawsze mogła liczyć na jego pomoc.
Wydaliśmy również zbiór wywiadów „Entuzjaści Taczanowa”, które nasi
redaktorzy przeprowadzili ze znanymi mieszkańcami Taczanowa.
Od kilku lat cena naszego pisemka nie
uległa zmianie. Bez tytułu kosztuje złotówkę. Z pieniędzy
uzyskanych ze sprzedaży kupujemy papier do ksero, nagrody, które
wygrywacie w organizowanych przez nas konkursach, lektury do szkolnej
biblioteki, nagrody dla uczestników Szkolnych Teatraliów. Dzięki
uprzejmości pani Anity Kaczmarek – opiekuna Szkolnego Sklepiku, kupując
gazetkę, jeśli uśmiechnie się do Was szczęście, możecie wygrać słodycze
sprzedawane w szkolnym sklepiku.
